4 Obserwatorzy
24 Obserwuję
postronie

Strona po stronie

Teraz czytam

The Silmarillion
J.R.R. Tolkien, Ted Nasmith, Christopher Tolkien

Nie ma o czym mówić

Nie ma o czym mówić - Marta Szarejko "Nie ma o czym mówić" to króciutka książeczka, zajmująca co najwyżej godzinę. Na jej treść składają się wycięte z życia fragmenty - jedne dłuższe, jedne mające zaledwie kilka zdań. I choć objętością nie grzeszy, to treść jest już znacznie bardziej intrygująca. Marta Szarejko przedstawia czytelnikom uliczne historie, z którym stykamy się praktycznie każdego dnia, a których właściwie nie dostrzegamy. Albo raczej nie chcemy dostrzegać. Tak jak bohaterowie "Nie ma o czym mówić", tak każdy przechodzień pragnie stać się przy nich niewidzialny. Bo cóż może przynieść nam kontakt z bezdomnym, zaniedbanym człowiekiem? Człowiekiem, który często ma swój własny świat - dla nas irracjonalny? Autorka nie pozwala nam jednak całkowicie przed nimi uciec.Wycinki z życia ludzi skazanych na ignorancję, zmagających się z nałogiem, chorobą, wreszcie z niechęcią społeczeństwa, sprawiają, że stopniowo zatapiamy się w ich świat. Każda z przedstawionych postaci to indywidualność. Każda z nich to osoba z różnymi problemami, połączona jednak wspólnym statusem, nazwijmy to, odmieńca. Ogromną zaletą "Nie ma o czym mówić" jest styl i język jaki nadała książce autorka. Nie ma tutaj miejsca na zabiegi artystyczne, edytorskie wygładzenie tekstu. Każda historia nosi znamiona autentyczności własnie przez nadaną jej formę - prostego, niepoprawnego języka, jaki towarzyszy bohaterom na co dzień. Szarejko nie zmienia nic. Mamy więc i wulgaryzmy, i zdania niepoprawne stylistyczne, i powtórzenia. Jednym słowem to, co jest cechą charakterystyczną języka potocznego, dodatkowo zabarwionego odmiennym stylem życia przedstawionych postaci. "Nie ma o czym mówić" jest więc książką specyficzną. I choć dla mnie trochę męcząca, z racji tego, że nie lubię krótkich form, a opasłe powieści pozwalające na zżycie się z bohaterami, to Marta Szarejko przyciąga. Niecodzienna tematyka, barwne postaci, indywidualność i barwność nadają książce charakteru. A ponad tym wszystkim autentyczność języka, która sprawia, że przedstawione zdarzenia wchłaniają czytelnika w świat przecież nam znanym, a jednak obcy.