4 Obserwatorzy
24 Obserwuję
postronie

Strona po stronie

Teraz czytam

The Silmarillion
J.R.R. Tolkien, Ted Nasmith, Christopher Tolkien

Przędza

Przędza - Gennifer Albin Życie jest zagadką. Nie mamy pewności, że Bóg istnieje - mamy jedynie wiarę. Nie do końca ufamy naukowcom - choć dostajemy tysiące publikacji i wyników badań. Nie wiemy czy wygrana w totolotka jest szczęściem czy przypadkiem. Wahamy się, czy istnieje przeznaczenie, a niepomyślne wydarzenia lubimy nazywać nieszczęśliwym wypadkiem. Literatura nie raz stara się odpowiedzieć na nurtujące człowieka pytania. Także najnowsza powieść Gennifer Albin podejmuje ten temat. I choć w Przędzy do czynienia mamy raczej z czystą fikcją tak zastanawiać nas może jedno - wyraźne odwołanie do mitologii greckiej. Adelice żyje w świecie, gdzie nie ma mowy o chaosie. Każda sfera ludzkiej egzystencji jest kontrolowana przez Gildię - narodziny, małżeństwa, praca, czyny, myśli. I śmierć... Podstawą rządzącej organizacji są Kądzielniczki. Na tkaninie zwanej Arrasem, zawarte jest dosłownie wszystko - ludzie, pogoda, krajobraz. Jedna nić równa się jednej ludzkiej istocie, a zadaniem każdej z Kądzielniczek jest usuwanie starych i cienkich włókien. Dlatego też dla Adelice bycie jedną z nich oznacza torturę pomimo tego, że dla większości dziewcząt opieka Gildii jawi się jako szczyt luksusu. Bunt głównej bohaterki Przędzy podsycany jest również przez jej rodziców. Niestety, Adelice ma wyjątkowy talent. Taki, którego nie da się ukryć przed wszechwiedzącą Gildią. I choć za próbę ucieczki powinna zostać skazana na śmierć, to jednak dostaje szansę na odkupienie swoich win. Niezwykłe umiejętności Adelice pozwalają jej na szybki awans. Ale życie pod obserwacją i działanie wbrew swej woli, a także suma doświadczonych krzywd sprawiają, że bohaterce Przędzy obudzi się chęć działania, uderzenia w samo serce zbudowanego przez Gildię świata. Ale zanim to nastąpi, Adelice czeka wiele nauki, nieoczekiwanych zdarzeń, starć z wrogami i trud poszukiwań sprzymierzeńców. Szybko można dostrzec po jaki element greckiej mitologii sięga Gennifer Albin - mojry. Te boginie życia i śmierci decydowały o losach każdego człowieka - podobnie jak Kądzielniczki. Należy też zwrócić uwagę, że najważniejszą z Kądzielniczek była Prządka - odpowiedniczka Kloto. Przyznam, że na fragmentach greckiej mitologii, Gannifer Albin zbudowała doskonały wątek. I to dwuwymiarowy. Bo oprócz dzieła zniszczenia, Prządka ma również udział w tworzeniu. I tę drugą stronę działalności Gildii ma szansę dostrzec Adelice. Jednak ona podjęła już decyzję - świat Gildii musi przestać istnieć. I czytelnik będzie mocno ją w tym popierał. Gennifer Albin sięga jeszcze po inne, znane nam motywy. A może świadomie (bądź nie) upodabnia się do dwóch popularnych książek - Roku 1984 Orwella i Igrzysk śmierci Collins. Sami przyznacie, że świat będący pod obserwacją, pełen podziałów, niesprawiedliwości i terroru, szybko przywodzi nam na myśl te dwa dzieła. Na szczęście autorka Przędzy dodaje sporo od siebie, sprawnie wplata znane motywy, miesza fikcję z rzeczywistością. Czym więc jest Przędza? Jaką książką jest pierwszy tom trylogii Gennifer Albin? Przędza to doskonałe połączenie znanych nam wątków z tymi całkiem nowymi. Mamy tu świat nieco futurystyczny, mieszaninę technologii, nauki i fantastyki. Przędza to także książka, która dostarcza nam wiele tajemnic, świat nie jest tu czarny bądź biały - jest szary, co tylko potęguje niepewność. Wszystko ma tu dobre i złe strony. Gildia dała kiedyś bezpieczeństwo, a teraz jest narzędziem kontroli społeczeństwa. I tę dwubiegunowość dostrzega Adelice. Przędza dostarcza nam też wątek romansowy, nieco kryminału i powieści przygodowej. Gennifer Albin stworzyła książkę, którą czyta się z przyjemnością. Nie tylko sama historia, ale i sposób jej przedstawienia, nie pozwala na krytykę. Widać tu pasję i chęć przekazania czytelnikowi historii, która nie tylko go zainteresuje, ale i skłoni do refleksji. Osobiście z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, zwłaszcza że ten pierwszy kończy się w bardzo interesującym momencie.