4 Obserwatorzy
24 Obserwuję
postronie

Strona po stronie

Teraz czytam

The Silmarillion
J.R.R. Tolkien, Ted Nasmith, Christopher Tolkien

Bыбор

Bыбор - Aleksandra Ruda Chyba każdy czytelnik zna ten ból - wspaniała, wciągająca książka, bohaterowie, których życiem żyje się przez długi czas. I to nieznośne oczekiwanie na kolejny tom. Czy to na jego zakupienie, wypożyczenie, i o zgrozo, kolejne wydanie. A co jeśli wydawnictwo nie ma na razie w planach wydania kontynuacji? Wtedy okazuje się, że nasza determinacja w jej zdobyciu jest na prawdę ogromna. Tak też stało się ze mną i Aleksandrą Rudą. "Odnaleźć swą drogę" tak mnie pochłonęło, że nie mogłam sięgnąć po inną książkę, dopóki nie dowiem się jakie są dalsze losy Oli, Otto, Irgi. Po wielu poszukiwaniach "Wybór" wreszcie znalazł się w moim posiadaniu. Drugi tom przygód Oli i Otto dalej przedstawia dzieje tej niecodziennej pary młodych magów. W życiu Oli na stałe zagościł też Irga. O ile w pierwszym tomie wątek miłosny istniał nienachalnie, tak drugi tom zawiera go znacznie więcej. Ale to akurat działa na plus. Oczywiście nic w życiu bohaterki nie przychodzi łatwo, ciągle pakuje się ona w nowe kłopoty i przygody. Także rodzące się uczucie sprawia jej wiele problemów - głównie musi ona uporać się z własnym, ciężkim charakterem. Na końcu "Odnaleźć swą drogę" Irga wyjeżdża. Ola musi znosić więc trudy związku na odległość. Jednak dziewczyna nie próżnuje. Wraz z Otto muszą ciężko pracować i udoskonalać swoją profesję. Co więcej - muszą utrzymać się na ciężkim rynku dostawców alkoholu. Przyjaciele, jak to już jest w ich zwyczaju, nie jeden raz ocierają się o śmierć, a lista ich wrogów ciągle się wydłuża. Nie brakuje też oczywiście niebezpiecznych magicznych eksperymentów, które przynoszą różne skutki. Bohaterowie przekonują się, że życie przynosi wiele niespodzianek i nieprzewidzianych zwrotów, które niekoniecznie są pożądane... Czytając "Wybór" nie ma się poczucia, że książka była pisana na siłę. Cała akcja jest po prostu naturalną kontynuacją losów głównych bohaterów. Liczne zdarzenia w życiu Oli, Otto i Irgi, które mogą wydawać się przesadzone, nie są bowiem niczym nowym. Do tego przyzwyczaiło nas "Odnaleźć swą drogę". Drugi tom skupia się więc i na studenckich "wybrykach", obieraniu zawodowej drogi, dokształcaniu, przyjaźni, miłości i trudach dorosłego już życia. Aleksandra Ruda włożyła więc w swoją książkę wiele wątków. Ale czy to przeszkadza w czytaniu? Oczywiście nie. Co prawda ciągle ma się wrażenie, że niektóre zdarzenia są zaniedbane, inne z kolei za bardzo rozbudowane, ale ośmielę się stwierdzić, że "Wybór" jest nieco lepszy od swojej poprzedniczki. Może nawet więcej niż "nieco". Co się zmienia? W głównej mierze sama kreacja głównej bohaterki. Ola nie jest już tak irytująca. A może to po prostu coś na kształt przyzwyczajenia do postaci, jakie wyniosło się z pierwszej części. Jednakże ma się silne wrażenie, że autorka do "Wyboru" bardziej się przyłożyła. "Wybór" więc, tak jak poprzedni tom, jest gwarancją wspaniale spędzonych godzin. Książka niestety ma poważny efekt uboczny - od razu chce się sięgnąć po kolejny tom, a dalsze losy bohaterów nie pozwalają myśleć o niczym innym. Ale dla mnie ten efekt uboczny jest bardzo pożądany.