4 Obserwatorzy
24 Obserwuję
postronie

Strona po stronie

Teraz czytam

The Silmarillion
J.R.R. Tolkien, Ted Nasmith, Christopher Tolkien

Nowicjuszka

Nowicjuszka - Trudi Canavan Trudi Canavan zdobyła już pewną sławę i opinię. Kolejna jej książka, a zarazem drugi tom Trylogii Czarnego Maga, potwierdza moją opinię, że jest ona pisarką wybitną, wspaniale budującą fantastyczny świat pełen magii, przygód i wspaniałych kreacji postaci. Ale po kolei. Pierwszy tom "Gildia Magów" rozpoczyna przygody z Soneą, młodą dziewczyną pochodzącą ze slamsów. Okazuje się ona samorodnym magiem, którego odkrycie dokonało się całkowicie przypadkowo. Sonea ucieka przed znienawidzoną Gildią, nie wiedząc, że je moc może zniszczyć ją samą. Po wielu trudach, zostaje przekonana do nauki dla własnego bezpieczeństwa. "Nowicjuszka" to już opowieść pierwszych miesiącach Sonei w Gildii. Canavan na szczęście zdaje sobie sprawę z tego, że nie każdy ma okazję czytać kolejne tomy zaraz po sobie, więc umiejętnie wplata główne wątki z poprzedniego tomu. Pod postacią wspomnień bohaterów, są one także obrazem stosunku poszczególnych postaci do minionych wydarzeń. Sonea zmaga się z wieloma przeciwnościami. Musi przezwyciężyć niechęć do Gildii, tęsknotę za znajomymi, rodziną. Zmaga się także z powszechną niechęcią pozostałych uczniów i nauczycieli. Jest ona także obarczona dochowaniem tajemnicy. Nie może wyjawić, że Wielki Mistrz - Akkarin posługuje się czarną magią. Jako jedna z trzech osób znających sekret, nie może zdradzić się przez żadnym z Mistrzów oraz oczywiście przed samym Wielkim Mistrzem. Objęta opieką Rothena, szybko zdobywa nową wiedzę. Niejednokrotnie dowodzie także ogromnej mocy. Mocy, którą przewyższa większość magów należących do Gildii. "Nowicjuszka" skupia się głównie wokół postaci Sonei, ale jak w poprzednim tomie, Canavan wprowadza punkt widzenia kilku innych postaci. Zabieg ten zbliża książkę do ideału - różne ujęcie tego samego tematu i dokładne poznanie bohaterów. Czego chcieć więcej? Na nieszczęście Sonei, Rothena i Lorlena, Wielki Mistrz poznaje ich sekret. Przejmuje opiekę nad Soneą, śledzi ruchy obu magów nie pozwalając im na wyjawienie prawdy całej Gildii. Bohaterka musi więc podjąć kolejne wyzwanie - wytrzymać niewolę Akkarina... "Nowicjuszka" należy do książek, które chce się jednocześnie przeczytać bardzo szybko oraz jak najwolniej. Szybko, by poznać dalsze losy bohaterów, wolno by delektować się wspaniałą książką przez długi czas. Pomimo grubości, każdy tom to bowiem 500, 600 stron, dzieła Canavan czyta się z niezwykłą wręcz szybkością. "Nowicjuszka" jest wspaniała pod każdym względem: interesujące i zagadkowe postaci, tajemnicze wydarzenia, magia, perypetie, skrywane sekrety... Wszystko to sprawia, że książką żyje się jeszcze przez wiele dni. Canavan jest dla mnie absolutną mistrzynią. Każde z jej dzieł to absolutne arcydzieło literatury fantastycznej. Kolejny tom "Wielki Mistrz" niecierpliwie czeka na swoją kolej. Podobnie jak ja.